Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

15 lat temu

Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl

4839 odpowiedzi:
  • 8 lat temu

    Nala123 nam lekarka powiedziala ze u faceta raczej nie ma jakis wiekszych przeciwwskazan jesli chodzi o starania,czemu mialaby nas oklamac? Ja mysle ze na pewno chemia wplywa w jakis sposob na nasienie. Choc czytalam ze nie dotyczy to wszystkich cytostatykow. Maz ma dawke 400 mg raz na dobe. Jeszcze nie zaczal leczenia 

  • 8 lat temu

    A w ogóle to odebrałam wyniki. To już ponad rok na minimalnej Tasigmie - rano tylko 200mg i wieczorem tylko 200 mg. Ale wyniczki cudne 0,0217 :)  Taką dawkę to ja mogę wciągać :)

  • 8 lat temu

    Witaj Katazynka - ja choruję na białaczkę już ponad 11 lat.

    Problem choroby rodzi się w szpiku i oddawanie krwi nie ma tu nic wspólnego z chorobą. Można tylko powiedzieć, że Twój mąż to dobry człowiek, że pomagał nam chorych!!!

    Szkoda, że lekarka Wam wprost  nie powiedziała. Telux to normalna chemioterapia! Dobra dla szpiku, dobra dla chorego ale toksyczna dla nasienia i ciąży. Jest bezwzględny zakaz posiadania dzidziusia. Tak mówi się u nas w szpitalu.  Ja nigdy nie zdecydowałabym się na dziecko w tym stanie. Aby telux wypłukał się z organizmu potrzeba pół roku go odstawić, co oznacza, że może choroba się obudzić i ......... a wtedy to tragedia może się stać.

    Przez lata choroby poznałam wiele par małżeńskich które już nie będą mogły mieć dzieci. Jest to na pewno ciężkie przeżycie, ale można sobie z tym poradzić i żyć pełnią życia i radości tylko we dwoje. Trzymajcie się dzielnie!!!!! Pisz do nas jak mąż się czuje!!!!

  • 8 lat temu

    Juz nikt mi nie odpisze? Naprawde nikt w czasie leczenia nie staral sie o dziecko?

  • 8 lat temu

    Katarzyna ja uważam że leczenie powinno być wdrożone jak najszybciej jak juz jest postawiona diagnoza. Na początku leczenia tez żaden lekarz od razu nie odstawi leku bo musi ta chorobę w miarę ogarnąć. Także głupio tak pisać bo lekarzem nie jestem ale proponuje z tym dzieckiem poczekać.

  • 8 lat temu

    Trzeba rozmawiać z lekarzem i tylko z lekarzem, bo na forum nie można się spodziewać właściwej oceny. Tak ja uważam Pozdrawiam 🙂

  • 8 lat temu

    Zastanawiam się nad tym krwiodawstwem dlatego że mimo że mąż miał wysoki poziom płytek krwi to krew (płytki) nadal mu pobierali.Lekarz rozłożył ręce i nic nie mówił...po kliku próbach rozmowy dostał skierowanie do hematologa (właściwie to nie wiem czy od niego czy od lekarza rodzinnego-od którego właśnie dostał skierowanie na badania krwi) i wtedy właśnie wyszły złe wyniki i dzwonili do nas z laboratorium.Na szczęście za tydz miał wizytę u hematologa gdzie robili inne badania i zdiagnozowali własnie tą chorobę. Nad tą drugą sprawą właśnie się zastanawiamy co robić...wiem że u kobiety ciąża w czasie brania tego leku jest zakazana ale jak to do końca jest z facetem? hmmm...czy faktycznie bardzo niekorzystnie ten lek wpływa na jakość nasienia...(też myślę ze w jakimś stopniu wpływa) No przeciez nie może mąż się jakoś długo wstrzymywac z rozpoczęciem leczenia,prawda?

  • 8 lat temu

    Witaj katazynka w naszym skromnym gronie - musze zgodzić się z przedmówcą że niestety imatinib wpływa na jakośc nasienia - niestety moja koleżanka poroniła ciążę w trakcie leczenie męża - ale nikt jednoznacznie nie wskazał powiązania z lekiem - biorąc pod uwagę że mieli już jedno dziecko sprzed diagnozy - jest to nie wykluczone że chemia może działać niekorzystnie. co do oddawania krwi nie ma to absolutnie wpływu na zachorowanie - dzięki temu że był kontrolowany mąż tak szybko wykryliście chorobę :-)

  • 8 lat temu

    witam Katarzyna. No to tez jest chemia tyle ze w tabletkach. Mi moja hematolog mówiła ze ona może wpływać na zmiany nasienia. I że jakbyśmy się decydowali na dziecko to trzeba by się zastanowić nad odstawieniem leku na jakiś czas. Ale co lekarz to inna opinia tak mi się wydaje. Co do oddawania krwi to moim zdaniem to nie miało żadnego wpływu na to ze zachorował na ta chorobę.

  • 8 lat temu

    Witam Wszystkich :)

    2 listopada dowiedzieliśmy się że mąż choruje na przewlekłą białaczkę szpikową. Lekarz powiedział że ta choroba jest bardzo wcześnie wykryta, że jest to zalążek. Dostał lek Telux 400 mg. Ma przyjmować jedną tabletkę raz na dobę. Jeszcze nie zaczął. Czy kuracja tym lekiem jest chemioterapią? Powiedzcie mi, podzielcie się swoimi doświadczeniami jak ten lek wpływa na płodność u mężczyzny? I  czy wpływa na wady genetyczne u płodu? Jesteśmy młodym małżeństwem i od paru miesięcy staramy się o dziecko. Zastanawiamy się z mężem cały czas nad tym a nigdzie nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi. W literaturze  też nie jest to opisane . Lekarz też nic konkretnego nie powiedział.

    Druga sprawa jest taka. Mąż jest zasłużonym honorowym krwiodawcą. Przez wiele lat oddawał krew a w ostatnim czasie również płytki krwi ( jakieś 11 razy) . Czy ta choroba może być spowodowana właśnie oddawaniem płytek? Mąż oddając krew był pod dość regularną kontrolą krwi więc był pewien że jest zdrowy .  A tu nagle zaskoczyła nas ta choroba…

    Czekam na Wasze odpowiedzi i podzielenie się swoim doświadczeniam. pozdrawiam



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat