Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

15 lat temu

Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl

4840 odpowiedzi:
  • 8 lat temu

    Koncentratory przenośne są u nas jeszcze bardzo drogie, a mi póki co wystarczy moja kolumbryna potrzebna. Kilka godzin w dzień i całą noc pod tlenem i się naprawię..... jakoś :)

    Mi chemia zniszczyła płuca, oskrzela i serce. I na jesień i zime kiedy spada ilość tlenu w powietrzu nie mogę oddychać. Wszystko mnie bardzo męczy, czasami nawet mycie zębów - muszę przerwę w machaniu szczoteczką zrobić. Tak więc byle do wiosny :)

  • 8 lat temu

    Nala dokładnie przy tych lekach to główna sprawa dbanie o żołądek i jelita. I trzeba się wspomagać głównie kefirami i maślankami. A tak poza tym to co się dzieje ze musisz się wspomagać dodatkowym tlenem? Pozdrawiam.

  • 8 lat temu

    Nala widzisz masz wąsy a ja znam starszą panią 80 na karku i ma brodę. Mieszka z synem około 150 km od Marsylii. Jeździ sobie kobiecina z maską tlenową i ciągnie za sobą butlę z tlenem na wózku. Mało tego nikomu nie pozwala sobie pomagać z targaniem butli a i jak syn nie widzi to graca podobna wielkością do kilofa i chwasty z podjazdu trzeba wytępić. 

    Nala zdrówka jesienne dni szybko przelecą.🙂

  • 8 lat temu

    A ja od dziś pod tlenem w domu siędzę. Zapuściłam wąsy 7 metrowe cha cha cha . Śmieją się, że na smyczy jestem :) ale do kuchni mogę na kablu iść. Już tak mi się ciężko o tej porze roku oddycha.

  • 8 lat temu
  • 8 lat temu

    Wiola_79 - to wspaniale, że córcia czuje się dobrze!!!! Mocno Jej kibicujemy!!! Oby już tylko było lepiej.

    A co do wyjazdów za granicę - to opinie są różne. Moja pierwsza hematolog mi zabroniła. Mój drugi lekarz hematolog też zabrania. Ja jeżdżę ale po Polsce, wyniki mam bardzo dobre i wyniki biochemiczne też są super.  Ale nasza forumowa Iwoska nie ma zakazu. I Ona jeździ.

    Co lekarz to inna opinia. Mój lekarz twierdzi, że osoby zmieniające klimat mogą mieć silniejsze skutki uboczne leczenia. Więc chyba Ty musisz zapytać swojego lekarza.

  • 8 lat temu

    Katazynka - niestety tak zawsze jest, że jak zależy to się no troszkę pierdzieli :( A co do męża - jak to "może" pójdzie na zwolnienie na tydzień? Ja byłam prawie 4 miesiące na zwolnieniu.....

  • 8 lat temu

    Adrad - no niestety, teraz jesień, każdy kicha i prycha. Każde wyjście do sklepu to potencjalne zagrożenie :( że wrócisz do domu z "niespodzianką"  Ja na początku choroby nie chodziłam do sklepów, w ogóle nigdzie nie chodziłam bo bałam się zarażenia. A choroba osłabia bardzo serce. Ale jak już lek zadziała, to zapomnisz o chorobach. Dbaj tylko o jelita - bo leki nasze zabijają dobre bakterie. Pij maślanki i kefiry naturalne, jedz ogórki kiszone. Bakterie w brzuchu "dokarmiaj" dobrymi węglowodanami.

  • 8 lat temu

    Witam ponownie, córcia jak do tej pory czuje się dobrze, po ostatnim badaniu szpiku Pani doktor mówi, że jest poprawa, natomiast z badań krwi bez zmian. Mam pytanie czy nie ma przeciwwskazań do podróży zagranicę, chcemy w przyszłym roku polecieć gdzieś się pogrzać? Życzę wszystkim zdrówka i pozdrawiam serdecznie:)

  • 8 lat temu

    Katarzyna__niech mąż nie czeka z leczeniem ponieważ wbc będzie rosło, a przecież chodzi o zahamowanie ich rozrostu. Tu należy rozpocząć leczenie już!. Napewno początek jest różny bo u każdego inaczej to przebiega,ale dacie radę. Ja przez ponad 20lat miałam różne przygody ale caly ten okres choroby nie poddaje się i idę do przodu Powiem, że normalnie żyje i w moim otoczeniu nikt mnie nie uważa za chorą. Pozdrawiam 🙂 izycze duuuzo optymizmu. 



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat