Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

15 lat temu

Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl

4840 odpowiedzi:
  • 8 lat temu

    Elu proszę napisz czy zwrot negatywne czy pozytywnie? U mnie wszystko ok, tylko co jakiś czas coś się przyplatuje, ale daje się z tym żyć. Ja też jestem zmarzlakiem to uważam na pogodę, ale się nie szczepie przeciwko grypie. Pozdrawiam. 

  • 8 lat temu

    Nigdy nie szczepiłam się . Jestem zmarżlakiem,więc ciepło sie ubieram,może dlatego nie choruję Bogu dzięki :)

  • 8 lat temu

    A jak u Was zapobieganie infekcjom? Mam dokładnie na myśli szczepionki. Czy szczepicie się przeciw pneumokokom i przeciw grypie?

  • 8 lat temu

    Jadwiga- u mnie w sprawach ginekologicznych zwrot o 180  stopni.

  • 8 lat temu
    Zgadzam się.
  • 8 lat temu

    Katarzyna ja choruje ponad 20 lat i na razie nie mam /tfu tfu /żadnych innych poważnych dolegliwości z tytułu bialaczki. Lekarz na początku choroby i  powiedział, że białaczka nie jest zarazliwa i nie daje przerzutow. Jak ja zachorowalam jeszcze nie było takiego leczenia jak teraz, dawano mi 5 może 7 lat i wtedy mi się myśli 🤔 klebily w głowie, wiem co sie przeżywa ale nie mamy wyjścia i trzeba to przetrwać. Początek jest trudny ale nie można się poddawać. Pozdrawiam serdecznie 👍 

  • 8 lat temu

    A tak czytam i czytam i czasami juz głupieje od tego... Przewlekla białaczka szpikowa to nowotwór złośliwy. Czy ktoś z Was ma przerzuty???

  • 8 lat temu

    Dziewczyny nurtuje mnie juz jakiś czas pytanie czy te leki mają wpływ u Was na sprawy ginekologiczne, czy macie jakieś dolegliwości, czy wszystko jest ok. Może to nietypowe, że pytam ale to jest niestety życie, życie. Pozdrawiam 🙂 

  • 8 lat temu

    Ela777 - witaj. Cieszę się, że masz z sercem wszystko ok. Pytałam, bo mi sprycel bardzo popsuł płuca i serce, mam taką druga durną chorobę przez niego. Piszę to nie  po to aby Cie straszyć - tylko tak, abys nie czekała z problemem jak ja. U mnie zaczęła odkładać się woda w płucach po spryclu a to popsuło serce i jeszcze inne rzeczy doszły. Miałam zadyszki, szybko się męczyłam, ale lekarze zwalali to to raka, złą kondycję. itp. Ale takich osób w Europie "popsutych" przez sprycel jest raptem 5 szt, czyli nic. Poza tym gdyby sprycel miał na Ciebie żle zadziałać, to już dawno byś to odczuła. A skoro jadasz go 4 lata to jest super. Zyczę Ci dużo dużo zdrówka!!!!!

  • 8 lat temu

    Nala123 - tak jestem na sprycelu  już ponad  4 lata, wcześniej tez 4 lata na glivec. Serca nie odczuwam-więc chyba jest ok. A u Ciebie co sie działo??? jak to odczuwałaś ??? Miałam EKG robione w lutym ,było ok. Teraz już będę bardziej troszczyć się o moje jelita. Własnie wypiłam kubek siemia :) 



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat