Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl
Witam serdecznie!
Tez mam przewlekła białaczkę szpikowa. Mam 29 lat i mieszkam w Norwegii. Chorobę wykryto „przypadkowo” przy badaniach krwi. Poziom leukocytów 129,5 tys. Przyjmuje lek Imatinib Accord.
Mam kilka pytań do Was - sinych osób które walczą z tą chorobą.
O jakie wyniki pytać pytac lekarza? Co jest ważne?
Czy podczas leczenia wyskakują jakieś przykre niespodzianki?
Jak dbać o zdrowie? Trenujecie? Macie diety?
Jak długo byliście na zwolnieniu lekarskim od diagnozy choroby? Pracodawca nie przedłuży mi umowy ze względu na chorobę dlatego pytam bo nie wiem co to dalej będzie i się martwię :/ boje się
Pozdrawiam serdecznie
Bartosz
Basiu 👍. Pozdrawiam
Jadziu - może w końcu zmienią Ci lek na nowszej generacji po tylu latach choroby... to, że Ci zmienili lek na gorszy po tylu latach to jest niehumanitarne... Pozdrawiam wszystkich :)
Basiu lecze sie w Warszawie i nie narzekam , wszystko sie ulozy, mam nadzieje. Ogolnie nie jest tragicznie a momenty slabosci sie zdarzaja. Ja naleze do tych ludzi, ktorzy mysla pozytywnie i nie obarczam na codzien sie choroba, poprostu nie mysle o tym.Tak jak pisze Irmina kryzysy sie zdarzaja i trzeba sie z nimi mierzyc. Zycze Wam dziewczyny wszystkiego najlepszego, zdrowia. Pozdrawiam wszystkich serdecznie
A kto takich kryzysów nie ma?
Jadziu gdzie Ty się leczysz, że robią takie problemy??? Brak słów... ja po Accordzie też byłam opuchnięta strasznie.... teraz przy Spryclu nie myślę tak często o chorobie, chociaż mam czasami kryzys psychiczny.... Pozdrawiam Ciebie i Dorotkę52 :)
Dorota 52 dziekuje, mysle ze trzeba bedzie zawalczyc jak bywalo przed laty. Napewno beda opory, bo przetargi na tanie leki sa podpisane co najmniej na 2 lata i juz pierwszy problem dot. zmiany. Mam miec kontrolne badanie molekularne. Na razie nie staram sie myslec, tylko wkurza mnie ta oszczednosc na ludzkiej tragedii.Tak Dorotka ja biore accord w dawce 300 mg, zreszta tak bralam i inne bo 400mg bylo dla mnie za bardzo obciazajace/bole kosci itp/ Widzialam babke, ktora bierze accord to twarz miala opuchnieta i inne dolegliwosci .Ida swieta, kazda z nas rzuci sie w wir swiatecznych przygotowan i na momment sie odciagniemy myslami w przyjemniejszy klimat.Zycze Tobie Dorotko i wszystkim duzo, duzo optymizmu, nadziei i zdrowka.
Dorota 52 dziekuje, mysle ze trzeba bedzie zawalczyc jak bywalo przed laty. Napewno beda opory, bo przetargi na tanie leki sa podpisane co najmniej na 2 lata i juz pierwszy problem dot. zmiany. Mam miec kontrolne badanie molekularne. Na razie nie staram sie myslec, tylko wkurza mnie ta oszczednosc na ludzkiej tragedii.Tak Dorotka ja biore accord w dawce 300 mg, zreszta tak bralam i inne bo 400mg bylo dla mnie za bardzo obciazajace/bole kosci itp/ Widzialam babke, ktora bierze accord to twarz miala opuchnieta i inne dolegliwosci .Ida swieta, kazda z nas rzuci sie w wir swiatecznych przygotowan i na momment sie odciagniemy myslami w przyjemniejszy klimat.Zycze Tobie Dorotko i wszystkim duzo, duzo optymizmu, nadziei i zdrowka.
Witaj Jadwigap :). Z tego co pamiętam bierzesz accord prawda? . Ja go miałam na początku leczenia. Wyniki po nim nie były zadowalające. Jak dostałam imanitib teva od razu wszystko zaczęło wracać do normy. Pomimo,że ciężko mi się go polyka to już nie narzekam. Przedtem okropnie bolał mnie żołądek i brzuch,bardzo. Okazało się ze to nie od teva tylko od acardu. Nie biorę acardu i jest ok. Teraz mam wizytę w grudniu. Będę wiedziała jak moje wyniki molekularne z września. Może zmienia ci ten accord na teve . Będzie dobrze, musi być. Pozdrawiam i życzę Ci dużo zdrówka. BasiuM Ciebie również pozdrawiam i życzę Ci również dużo zdrówka. ☺☺. . PS. A ja walczę z zatokami i z kaszlem. Ale jest już dużo lepiej :).
Basiu ja wczoraj byłam u lekarza i niestety ale wynik molekularny się podniósł do 06.Doktor będzie wnioskować o zmianę leku, ale czy się uda czas pokaże. Ogólnie jest ok. Znowu spotkałam nowych chorych, ich przerażenie. Pozdrawiam i życzę zdrówka oraz czekam na wieści 🙂