Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl
Dorota 52 - dziękuję za odpowiedź 🙂
BasiaM - z żołądkiem w jak najlepszym porządku. Dokuczał mi jakieś 1,5roku temu, ale jakoś samo przeszło. Wtedy też zaczęło się u mnie kołatanie serca i ciśnienie zaczęło skakać, ale ostatecznie kardioonkolog zapisał mi lokren 20 i mówił, że nie mam się tym przejmować, że to nie zagraża życiu. No i muszę mu wierzyć 🙄 Po tym lokrenie rzeczywiście jest trochę lepiej.
Przerwę miałam z powodu próby odstawienia leku, jednak wyniki poszły w górę i musiałam powrócić do Tasigny.
We wtorek mam wizytę kontrolną i mam nadzieję, że dalej będą - jak to moja Pani doktor mówi „nudy“, dlatego że w moich wynikach utrzymują się dwa zera po przecinku 😁
Pozdrawiam 🖐
Basia widać jesteś silniejsza ode mnie. Ja bez leków w tej sytuacji nie daje rady. Gdyby nie praca to jakoś bym pociągnął, ale być w pracy codziennie na 100% gdy nogi się uginaja same pod Tobą. Słaby jestem. 😊 Pozdrawiam.
Dorotka zrobił się galimatjas. Absolutnie nie mam nic przeciwko, bardzo dobrze odebrałem to co napisałaś i nie mam żadnych pretensji. Myślałem o ludziach którzy nie rozumieją tej sytuacji. Ale mniejsza o to, nie zrozumieliśmy się. Nie mam żadnych uwag do tego co napisałaś. Pozdrawiam. Tym samym nie chce ciągnąć już tego wątku bo tu się mówi o białaczce nie depresji i lękach. 😊.
Witaj maxim🙂. Nie wiem jak to dokładnie jest z tym słońcem. Ja przyjmuję imanitib i unikam długiego przebywania na słońcu. Dostałam takie zalecenie. Wiem, że inne osoby tu pisząca też są ostrożne. Czytałam tu, ktoś pisał że zachodzi jakaś reakcja chemiczną w organizmie podczas kontaktu ze słońcem gdy się przyjmuje te leki. Musisz zapytać swego hematologia. Wtedy będzie wiarygodna odpowiedź na Twoje pytanie. Pozdrawiam i życzę zdrowia
Witajcie!!!
Wpadłam, żeby poczytać, no i postanowiłam przywitać się i pozdrowić Was po długim czasie
To już 8,5 roku temu stwierdzono u mnie pbsz. Od początku jestem na Tasignie. Miałam trzy miesiące przerwy w braniu leku.
Czytałam Wasze posty o opalaniu. Nigdy nie słyszałam, że nie można za długo na słońcu przebywać. Często wyjeżdzamy nad morze i korzystam ze słońca ile się da. Czy może mi to zaszkodzić?
Misiek2lucky, witaj. Trochę się nie zrozumieliśmy. Jeśli czymś urazilam to przepraszam Ciebie🤝. Wybacz . Ja może trochę zle napisałam, że małymi kroczkami zacznij cieszyć się życiem. Napisałam tak, bo pisałeś, że wstajesz tylko do pracy, żeby zjeść, lub pójść do toalety itd. Wiem co przeżywasz. Choroba dziecka . Każdy oddalby swoje zdrowie, żeby tylko dzieci były zdrowe. Ale zrozum, żeby zawalczyć o zdrowie dla córki, o dbanie o nią, Ty musisz mieć też zdrowie i siły żeby pomóc jej w tej chorobie.. Pozdrawiam, życząc dużo zdrówka. Tobie i Twojej córeczce..