Jak długo żyjesz z lekiem?? Jakimi doświadczeniami możesz się podzielić??

15 lat temu

Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl

4840 odpowiedzi:
  • 7 lat temu

    Basiu nie słuchaj swojej  lekarki bo antybiotyk to ostatecznosc,zawsze przy infekcji moja dr to twierdzi. A grypa to oczywiście wirus, ale gdy dochódzi do zapalenia płuc, oskrzeli czy krtani itp to wtedy antybiotyk. Jeżeli chodzi o popijanie leku wodą to ja również mam do niej awers i gotuje kompot z jabłek i popijam. Nawet w ulotce wskazuje się sok jabłkowy, no oczywiście ten z kartonu to chemia i wybralam kompot, bardzo polecam bo mi się sprawdza. Już przez tyle lat to praktykowalam różne rzeczy, już teraz jogurt jem rzadko bolał mnie żołądek a po odstawieniu dolegliwości ustąpiły. Widocznie za dużo, ale należy próbować wszystkiego. Powolutku wszystko się ułoży. Pozdrawiam 

  • 7 lat temu

    Nala - człowiek uczy się całe życie... lekarka rodzinna stwierdziła, że chorzy na białaczkę przy każdej infekcji muszą dostać antybiotyk.... też mi się to nie podobało..... ale mam nauczkę i tyle...  jem ogórki i piję maślanki, ale woda mineralna mi nie podchodzi, a podobno trzeba dużo pić wody. Teraz mam przerwę w braniu Imatinibu, ale już się boję, że znowu od czwartku będę musiała tabletkę popijać szklanką wody i wciągu dnia popijać. Jak Ty sobie radzisz z tą wodą?

  • 7 lat temu

    Basiu - no nic nie chciałam pisać, ale antybiotyk trzydniowy ....... Po pierwsze grypa to wirus, nie leczy się jej antybiotykiem. Przykre to tak faszerować ludzi. A po drugie jak już to antybiotyk trzeba brać dłużej, a ten na 3 dni to........no nie mogę napisac takich słów.

    Pamiętaj teraz o uzupełnieniu bakterii - kup ogórki kiszone i maślanki czy jogurty naturalne.

  • 7 lat temu

    hej dziewczynki.... w końcu po  14 dniach grypa mi odpuściła.... ale już nigdy nie pozwolę sobie przepisać antybiotyku 3 dniowego - "umierałam" - dosłownie... nie dość, że grypa mnie osłabiła to ten antybiotyk mi dowalił... ale mam nadzieję, że do 08 marca nic mnie już nie dopadnie.... ciekawa jestem czy z powrotem dostane 400 mg Imatinibu, czy zmniejszy mi lekarka dawkę? życzę zdrówka wszystkim :)

  • 7 lat temu

    K55 - dziękuję i wzajemnie

  • 7 lat temu

    K55

    Basiu

    No widzicie? I już raźniej jakoś :)

    Życzę Wam dużo dużo cierpliwości :)

  • 7 lat temu

    Popieram jadwigę najtrudniejsze to pierwsze miesiące organizm się broni przed lekiem a późnej się przyzwyczai i będą w MMR same 0,0% Dacie radę i macie w nas wsparcie :-)

  • 7 lat temu

    Dziewczyny nie dolowac się tylko glowa do góry. Najtrudniejszy pierwszy rok...... 

  • 7 lat temu

    BasiaM

    k55

    Obie nowe, obie nie samotne :) Z nami dacie rade, a potem i bez nas zobaczycie, że jest dobrze :)  Każdemu piszę, że w naszej chorobie potrzeba czasu. Organizm musi przyzwyczaić się do leku!!!

    Oczywiście każdy jest na początku zagubiony. Ja by łam sama, bez forum. Cięzko było. Ból kości, ból stawów. Opuchlizna.  

    Piszcie i pytajcie. I pamiętajcie że będzie dobrze.

  • 7 lat temu

    dziękuję k55 - jesteśmy obie nowe... ale jak widzisz nie samotne :) pozdrowionka...



Zaloguj się lub Zarejestruj, żeby odpowiedzieć lub dodać nowy temat