Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl
mam pytanko - muszę iść do dentysty.... czy można robić rtg zębów bez ograniczeń? a co ze znieczuleniem... można?... boję się powiedzieć, że mam białaczkę ...
O tym właśnie pisałem Jadwigo chociaż nie znam tamtych czasów. Ale właśnie to jest dla mnie pocieszeniem, otuchą która sprawia że białaczka jest dla mnie jak grypa. Teraz są leki i opieka lepsza w tej chorobie. Pozostaje dzielić się doświadczeniami z lekami i ewentualnymi nowościami na rynku ;-). Białaczka wciąż strasznie brzmi w głowach ludzi. Z drugiej strony jak ktoś ma długie plany i szczęśliwe życie, myśl że może być ono krótsze niż by się chciało może przygnębiac. Gdy pomyśli się że być może może nigdy nie zobaczy się swoich wnuków. Mając np 20 lat i zakładając że uda się kolejne 20 przy dobrych wiatrach to trochę za mało. Białaczka cześć ludzi zabiera, z drugiej strony tak samo często jak pedzące samochody na przejściu dla pieszych. Ale żeby nie zostawiać przygmebiajacego tonu, medycyna się rozwija, już jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Ściskam.
Kochani opisujecie swoje dramaty, tak to moge nazwac, ale teraz jest chociaz nadzieja na leczenie. Gdy 22 lata temu przy omowieniu diagnozy juz po wszystkich badaniach dr powiedziala" przewlekla bialaczka szpikowa, na razie interferon ale jak dlugo bedzie dizalal nie wiemy, dajemy pani 5 lat zycia w nallepszym przypadku 7".Swiat mi sie zawalil, ale myslalam pozytywnie, ze moze cos drgnie w naszej medycynie i bedzi ok. I po 5 latach mialam nawrot choroby i zdarzyl sie cud, przyszedl nowy do testowania Glivec.Udalo sie i tak do teraz. Chorobe u mnie wykryto przypadkiem, mialam 27 tys. WBC..Sorry ze przynudzam, ale dla nowych niech bedzie to pocieszeniem, niech sie nie zalamuja.. Trzymajcie sie i glowa do gory. Pozdrawiam Was serdecznie.
Ja miałem 115 tys. przy rozpoznaniu. Teraz po 1,5 roku mam 0,32 BCR/ABL. To chyba nie najlepszy wynik. Do tej pory dostawałem Meaxin, ale był nowy przetarg i teraz bedzie Imatinib Accord. Pozdrawiam. 🙂
BasiaM gdzies Ty to odkopała ;-). Ale podtrzymuje. Mała szansa żebym wygrał więcej chorób, więc ta mi odpowiada. ;-). Konkretnie na dzisiejsze czasy, bo jeszcze nie tak dawno temu były problemy z lekami nowymi i w ogóle. A oczywiście ciągle wierze że każdy kolejny rok przyniesie nowe leki, a może nawet antidotum. ;-). Pozdrawiam i życzę samych 0.000000. Ja puki co mam 0.045 na spryclu 100mg.
I właśnie Nali dawno nie było, a miała się kiepsko, mam nadzieję że jednak wszystko ok.
Kurde leci ten czas. Już 3 lata. Jeśli osiem jeszcze wytrzymam to będzie super. Chociaż do 18tki mojej córci. ;-)
Dobry wieczór 🙂. Ja przy rozpoznaniu białaczki mialam 218 tys wbc. Zrobilam wyniki i też mnie powiadamila dr z przychodni rodzinnej, żeby natychmiast się zgłosić na powtórne badanie krwi, Wtedy miałem coś około 150 tys.. Natychmiast bylo skierowanie do szpitala , byla konsultacja,wyznaczony termin do szpitala. A za tydzień byłam już na oddziale . Wynik już wtedy wzrósł do 218 tys.
Mieszko teva jest ok. Wyniki po niej też. Ja miałem problem z łykaniem . Ale dało się przyzwyczaić. Teraz mam Accord. Nie wiem jaki będzie wynik po nim. Biorę 10 dni. Okropnie bolą mnie stawy
Pozdrawiam wszystkich cieplutko i zdrówka życzę
Jadziu pozdrowionka serdeczne. Dużo zdrowka🙂
witam . W listopadzie robiłem badania molekularne i miałem wynik 0.06. To był najgorszy wynik w czasie 6 letniego leczenia. Teraz byłem odebrać wynik badania z połowy stycznia i wynik mi się poprawił. Mam 0.0034. Ostatnio brałem Teve która trochę się wywołuje u mnie nudności ale daje dobre wyniki. Pozdrawiam
Jadziu - to super, że miałaś tylko taki epizod 🙂. Do poniedziałku … 🙂.
Słuchajcie co z Nala, bo naprawdę jej tu brakuje. Dorota 52 pozdrawiam serdecznie