Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl
Sylwia - na bolące zęby ma kupowałam sobie gryzak dla dzieci na ząbkowanie. Pomagało złagodzić ból.
W zasadzie to każdy ból może być od leku. Nie należy się zbytnio tym przejmować, każdy z nas to przechodził. Niestety ale to wpisane w branie imatynibu. Za kwartał będzie już tylko wspaniale!!!!!!
Sylwia 1989 - tak, imatynib to szczególny lek. Może pobolewać to i owo ale minie!! Wszystko zależy od człowieka niektóre rzeczy miną po tygodniu, niektóre po kwartale
Kochani - dziękuję bardzo za dobre słowa. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę jaką moc maja słowa Waszego wsparcia!!! Bardzo dziękuję!!!
dzięki za wszystkie odpowiedzi. Oby jak najszybciej organizm się przyzwyczaił do tego leku. :(
Witaj Sylwia 1989 :). Mnie zeby nie bolały, ale miałam krótkotrwałe, bolesne skurcze twarzy. No i przez okres ok 3 miesięcy nocami przeokropne,bolesne skurcze nóg. Myślałam, że polamie mi kości i pozrywa ścięgna . A poctem wszystko ustąpiło. No miewam bóle miesniowo-kostne. Czasami bardzo bolesne ale podejrzewam,ze to od stresu, bo wyniki mam ok.W ciagu roku osiagnelam remisja hematologiczna, molekularna i cytogenetyczna :) Panikara jestem hehe. Pozdrawiam ,będzie ok :)
Jadwigap - bardzo dziękuję i również pozdrawiam.
Mnie np. bolały kości ogólnie,ale jak poprzestawialam gazony z kwiatami to bolał mnie i kręgosłup. Nie można nasluchiwac co zaboli bo można zwariować. Trzeba żyć normalnie, bynajmniej się starać. Pozdrawiam
A jak jest ból kości to to gdzie boli ? Czy jak zaboli raz na jakiś czas w kręgosłupie to też może być od leku?
Organizm musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji, może to trwać 2,3 tygodnie a może krócej, każdy reaguje indywidualnie. Znam osoby ze szpitala, które miały znikome dolegliwości. Należy uzbroić się w cierpliwość, zgloscie lekarzowi na wizycie. Ja wiem, że jest na początku przerażenie, ale nie ma wyjścia trzeba walczyć i myśleć pozytywnie. Dodam, że u mnie minęło 21 lat choroby i nigdy nie myślałam, ze może być źle. Trzymajcie się.
dziękuję bardzo za odpowiedź. Mam jeszcze pytanie jak długo może to trwać ?