Moja diagnoza: przewlekła białaczka szpikowa - faza przewlekła. Rozpocząłęm miesiąc temu terapię lekiem Glivec. Ciekaw jestem jak długo udaje mu się blokować rozwój choroby. Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, życzę zdrowia i uśmiechu:) Pozdrawiam dareks@orange.pl
Nala jesteśmy z tobą. Trzymaj się ❤❤❤
Nala - kochana moja -kto ma siłę jak nie Ty... przecież to Ty zawsze dodajesz nam otuchy i dobre rady... będzie dobrze, tylko nie myśl o głupich rzeczach proszę.... wracaj szybciutko do zdrowia... jesteś najsilniejsza z nas wszystkich - pamiętaj 😍
Nie mam sił na to wszystko. Nie mogę oddychać i ...... sama już nie wiem
Nie mam sił na to wszystko. Nie mogę oddychać i ...... sama już nie wiem
Nala życzę Ci dużo zdrowia.
Nala działka czeka na Ciebie a my na nowe przepisy a więc wracaj, czekamy 👍
Nala, niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Trzymaj się 👍
Nala trzymaj się ❤❤❤
Kochana nasza Nala. Masz takie dobre serduszko, a wiesz, że dobro wraca ze zdwojoną siłą. Będzie dobrze, musi być dobrze, bo jak nie to ja już nie pojmuję tego świata... Trzymaj się Nalunia 😍
Dzień Dobry
Przepraszam, że się nie odzywałam ale ……….. Trafiłam do szpitala tak nagle. W ciągu 15 godzin mój stan zdrowia tak się wydolnościowo i oddechowo pogorszył, że już nawet nie mogłam mówić, na wózku mnie przywieźli. Wtedy zdałam sobie sprawę co lekarka mówiła, jaka ta druga choroba jest agresywna i okropna. Znowu płuca i osierdzie zalały się wodą, woda na wątrobę poszła. A wszystko to bo 15 godzin nie było leku. Strasznie mnie to załamało. Tak szybko to się działo! No i trzeba było nowe wkłucie zrobić, a to ból okropny, obrzęki, ketonal w żyłę nie pomagał. A później jak już jakoś doszłam do siebie to zmarła moja koleżanka, która miała ten rodzaj nadciśnienia płucnego co ja. To właśnie dla Dariuni zbierałam imatynib. Zmarła nie doczekawszy się nowych płuc. I tak strasznie mnie to przybiło.