Ostatnie odpowiedzi na forum
edward1941 - to podonie jak ja. W listopadzie 11 lat jak choruję , ponad 4 lata na Glivec / wyniki pogorszyły sie/, potem Sprycel i płyn w opłucnej i teraz na Tansigne -prawie 2 lata. Oby tak dalej. Pozdrawiam :)
Jestem po wizycie w Poradni.Wyniki ok i Tasigna na 2 miesiące.Pozdrawiam :)
jadwigap-zazwyczaj część drogi pokonuję samochodem i przesiadam się na autobus,potem tramwaj. Tym razem nie będę ryzykować i jadę samochodem.
Wiolkafiolka-po cichu liczyłam,że obejdzie się bez czekania na wyniki, potem w kolejce do lekarza. Ale ciesze się,że są leki-to najważniejsze. Pozdrawiam :)
JaKO,ŻE MAM KONTROLNA WIZYTEę WE CZWARTEK ZADZWONIŁAM DZIS DO PORADNI .Wszystko jest "po staremu" czyli laboratorium rano,czekanie na wyniki,wizyta u lekarza.
Polunia- ja biorę Tasigne ponad rok. Nie mam bołi głowy ani żoładka-jak narazie.Oby tak dalej. Ale każdy organizm reaguje inaczej i nie ma co sugerować się jak ktoś inny to znosi. . Dużo zdrówka życzę dla wszystkich i odporności..
Wczoraj w Olsztynie dostawaliśmy leki na 2 tygodnie. Za 2 tyg. znó trzeba przyjechać po leki,juz bez badań i lakarza. Jak jest w innych poradniach. Ja wyjatkowo dostałam na 28 dni, bo mam najdalej do poradni. Pisze o lakach Spycel i Tasigna.
4 lata brałam Sprycel , w ubiegłym roku miałam robią gastroskopie i wszystko było ok. Brałam OSŁONKĘ GASTRO , ale to bardzie na jelita. Gastroskopia - do przejścia, krótkie badanie., na kolonoskopie bez znieczulenia juz bym sie drugi raz nie zgodziła. Dziś rocznica - 10 lat jak wylądowałam na hematologii .Pozdrawiam :)
Wiolkafiolka- w czasie podróży samolotem leki mam zawsze w bagażu podręcznym, w worku plastikowym,razem z kosmetykami. Nie biore żadnych dokument ow dot. choroby
Nala123- w kwietniu miałam tomograf, to jeszcze mam trochę płynu w opłucnej i zrosty po drenażu. Czuję się w miarę dobrze, czasami jednak pobolewa mnie np gdy dłużej postoje przy prasowaniu. Kondycja tez chyba bez zmian.A to pobolewanie spowodowane jest ocieraniem się ścianek opłucnej - tak powiedziała hematolog. Ale ogólnie nie jest źle,oby tak dalej. W listopadzie świętuję 10 lat z białaczką. Zdrówka :)
Witam-chyba tu wcześniej pisaliśmy na temat "orzeczenia o stopniu niepełnosprawności". Tydzień temu byłam na komisji i dziś odebrałam decyzje - STOPIEŃ UMIARKOWANY NA 4 LATA. Jeśli byłaby sama białaczka nasza to nie byłoby szans u mnie . Ja po sprycelu mam problemy z opłucną i kręgosłup szyjny mi szwankuje /35 lat za biurkiem/. O i tyle :) pozdrowienia :)